Listy uczestników turnusu Flow Camp 2025 - List Mamy Ksawerego
Wisła, 26 sierpnia 2025
Drodzy Terapeuci, Kochani Wolontariusze,
Przyjechaliśmy na turnus z ogromną nadzieją. Ksawery od dawna boryka się
z niepłynnością mowy – problemem, który na co dzień niesie ze sobą bezsilność, niepewność i poczucie inności. W sercu miałam wiarę, ale też lęk – czy znajdziemy tutaj przestrzeń, w której mój syn poczuje się bezpieczny, zaakceptowany i dostanie pomoc, której tak bardzo potrzebuje. Początek nie był łatwy, przeżywaliśmy kryzys, ale Wy przy nas byliście – z cierpliwością, wsparciem, dobrym słowem i ogromnym sercem.
Dzięki Wam przetrwaliśmy trudny moment, a ja mam wrażenie, że po tych dwunastu dniach Ksawery jest innym człowiekiem – pewniejszym siebie, odważniejszym, spokojniejszym, szczęśliwszym i wspaniale się go słucha.
To, czego doświadczyliśmy podczas tego turnusu, było naprawdę niezwykłe. Rzadko dziś spotykam ludzi z taką pasją, oddaniem i wiarą w to, co robią. Patrzyłam z zachwytem, jak wieczorami, zmęczeni po całym dniu, wciąż znajdowaliście w sobie siłę, by być otwartymi, cierpliwymi i pełnymi serdeczności. To coś niezwykle poruszającego i bezcennego. Chcę z całego serca podziękować każdemu z Was:
• Pan Doktor Mieczysław Chęciek – niezwykły człowiek z ogromnym doświadczeniem i życiową mądrością. Ma Pan w sobie prawdziwy dar, który trudno opisać słowami. Pasja i wiara w to, co Pan robi, są zaraźliwe. Pogodna, a zarazem stanowcza postawa daje ogromne poczucie bezpieczeństwa. Zespół, który Pan stworzył, to prawdziwa drużyna do zadań specjalnych – każdy element tej układanki jest nieodzowny i razem tworzycie coś absolutnie wyjątkowego.
• Pani Gabrysia Marzęta – Doświadczenie i pełen profesjonalizm połączone z ogromną empatią i cudnym uśmiechem. Anioł – nie człowiek. Pani spokój, serdeczność, otwartość i kojący głos otulają jak ciepły koc. Dziękuję za wsparcie, które daje siłę i poczucie bezpieczeństwa.
• Jan Durczok – Wnikliwy obserwator i znawca ludzkiej duszy. Janku, Twoja uwaga, wrażliwość i trafne spostrzeżenia pomogły nam spojrzeć na wiele rzeczy z innej perspektywy. Twoja wiara w ludzi, w to, że wszyscy jesteśmy wystarczający, pozwoliły nam uwierzyć, że głos ma wartość nawet jeśli czasem się potyka.
• Edwin Bażański – Cudowna osobowość, fantastyczny, mocny wokal, poczucie humoru, niezwykły i prawdziwy kontakt z ludźmi a zarazem ogromne doświadczenie. Wszystko to było dla nas ogromnym wsparciem i radością, a także wielkim zastrzykiem energii oraz motywacji do pracy.
• Maciek Paszkowski – Pełen energii i pasji. Jesteś Maćku żywym przykładem, że można, że się da – i to w naprawdę pięknym stylu. Dziękuję za Twoją pewność siebie, którą się z nami dzieliłeś i wsparcie, które było dla nas bezcenne. Przy Tobie ta droga wydaje się naprawdę prosta.
• Fantastyczni Wolontariusze: Ania, Julia, Oliwka, Ania, Sylwia, Gosia i Daniel.
To, co robicie, jest nie do opisania. Wasza serdeczność, uśmiech, gotowość do pomocy i ciepło są bezcenne. A możliwość posłuchania Waszych osobistych doświadczeń zrobiła na nas ogromne wrażenie – to była dla nas wielka inspiracja, motywacja i wiara, że droga, którą idziemy, ma sens.
Ten turnus był dla Ksawerego i dla mnie czymś znacznie więcej niż tylko terapią. To niezwykła, bezpieczna przestrzeń, to wspaniała, wspierająca społeczność, to czas, w którym Ksawery nie tylko uczył się mówić płynniej i pewniej, ale też otwierał się na ludzi, nabierał odwagi i wiary w siebie. Tu też mój syn spotkał wspaniałych kolegów i świetnie się bawił. To doświadczenie wywarło na nas wielkie wrażenie, dało nam obojgu ogromną siłę i motywację do dalszej pracy.
Na jednym z wieczorów podczas karaoke usłyszeliśmy piosenkę „Bieszczadzkie Anioły” Starego Dobrego Małżeństwa. Dla mnie jednak na zawsze pozostanie w sercu inny tytuł – „Wiślańskie Anioły”. Bo nimi właśnie jesteście – aniołami, które w Wiśle tworzą prawdziwe cuda. Przed nami jeszcze sporo do zrobienia ale dzięki Wam wiem, że ten turnus i ta terapia to jest właściwa droga. To nie tylko sposób, by pozbyć się jąkania, to przede wszystkim szansa, by zmienić życie – życie mojego syna i całej naszej rodziny.
Z całego serca dziękuję.
Magda, mama Ksawerego

